czwartek, 21 lutego 2013

Nowojorskie bajgle


Od dawna moim kulinarnym marzeniem, było zrobienie i zjedzenie bajgli na śniadanie. Niestety zawsze brakowało mi czasu i samozaparcia żeby wstać 3h przed śniadaniem i wziąć się do roboty. Ale kochani wreszcie nastał ten dzień, znalazłam wspaniały przepis Sary Lewis z jej książki pt: "The bread book". Bajgle wychodzą pachnące, mięciutkie z chrupiącą skórką, krótko mówiąc idealne. Myślę, że od teraz częściej będę je robiła.




Składniki:

 500 g. mąki pszennej

2 łyżki cukru

1 łyżeczka soli

 5 g. świeżych drożdży lub 10 g. suszonych

300 ml. ciepłej wody
1 żółtko
 ulubione dodatki do posypania (mak, sezam, siemię lniane, sól)


Przygotowanie:

Do dużej miski wsypać mąkę, łyżkę cukru, sól, suszone drożdże* i wodę. Dokładnie wymieszać ciasto do uzyskania gładkiej masy i zagniatać przez 5 minut. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5h do podwojenia objętości. 

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę posypaną mąką, zagnieść ponownie i podzielić na 8 kawałków, z których uformować kulki. Oprószyć palec mąką i w każdej z bułeczek zrobić pośrodku otwór średnicy ok 3-4 cm. (najpierw kręcimy ciasto wokół jednego palca, a jak otwór się rozszerzy - to dwoma). Tak przygotowane bułeczki przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia na 40 min. 

Nagrzać piekarnik do 200 ºC.

W szerokim garnku zagotować ok. 2 l. wody, do której dodać łyżkę cukru. Do garnka delikatnie włożyć wyrośnięte bajgle i gotować po 1 min. z każdej strony, po czym układać na folii aluminiowej. Jeszcze ciepłe posmarować żółtkiem wymieszanym z  łyżeczką wody i posypać ulubionymi dodatkami. Przełożyć na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Piec 15- 20 min. do lekkiego zarumienienia. Wystudzić na kratce. Smacznego!

* w przypadku świeżych drożdży zrobić rozczyn, ja robię najłatwiejszy, czyli zalewam rozdrobnione drożdże 250- 300 ml. ciepłej wody i dokładnie mieszam.






















Pin It