Od dawna moim kulinarnym marzeniem, było zrobienie i zjedzenie bajgli na śniadanie. Niestety zawsze brakowało mi czasu i samozaparcia żeby wstać 3h przed śniadaniem i wziąć się do roboty. Ale kochani wreszcie nastał ten dzień, znalazłam wspaniały przepis Sary Lewis z jej książki pt: "The bread book". Bajgle wychodzą pachnące, mięciutkie z chrupiącą skórką, krótko mówiąc idealne. Myślę, że od teraz częściej będę je robiła.
